Kiedy chcesz jeździć sam

Kiedy w rodzinie rodzi się dziecko, to od razu zaczynamy rozmyślać o zmianie samochodu. Spowodowane jest to faktem, że fotelik dla dziecka zajmuje wiele miejsca, a w dłuższych wyprawach trzeba wziąć i wózek i mnóstwo ciuszków, po pieluchy i innego tego rodzaju produkty pielęgnacyjne dla dzieci. To wymaga miejsca. A samych, sportowych samochodach nie można sobie pozwolić na przewożenie tego całego majdanu, zwyczajnie nie ma na to miejsca. Kiedy jednak rodzina jest skromna lub w ogóle jej nie ma, to sprawa wygląda zupełnie inaczej. Z łapczywością w oczach spoglądamy na auta sportowe czy też na kabriolety. Jak wiadomo, możliwość zamykania dachu w bagażniku to pewien luksus, sama jazda autem z odkrytym dachem to prawdziwe piękno. Inaczej się odczuwa moc i prędkość. Ale niestety ma to swoje negatywne sutki. Jakie? Chociażby konieczność zagospodarowania bagażnika, a nierzadko także i tylnych miejsc dla pasażerów. Z reguły sportowe kabriolety sto samochody dla jednej, maksymalnie dwóch osób. Toteż podróżowanie takim samochodem z większą ekipą jest praktycznie niemożliwe.
Oczywiście zakup takiego samochodu musi być dokładnie przemyślany. Przecież to ma swoje uzasadnienie w logice. Nie można także podejmować takich decyzji zakupowych bezmyślnie. Dlaczego? Żona może się obrazić, jeśli nie będzie miała dla siebie i swego dziecka miejsca w rodzinnym samochodzie. A zła żona… wszyscy wiemy, co to oznacza.

Continue Reading

Z napędem na 6 kół

Kiedy mamy zwykle, rodzinne auto to mówimy o napędzie dna dwa koła, czyli o klasycznym pojeździe znanym od wieku dekad. Kiedy natomiast mamy pojazd z napędem na cztery koła, to już mamy się czym szczycić. Posiadanie takiego pojazdu, a raczej jego utrzymanie kosztuje więcej, bo auto więcej pali paliwa, ale wciąż jest to pojazd, jaki przyprawiają o dumę. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że na rynku jakiś czas temu pojawiły się samochody z napędem na sześć kół. Oczywiście są to auta ciężarowe, potężne maszyny, jakie odpowiedzialne są za przewóz ogromnych ciężarów. Im więcej kół jest w stanie napędzić samochód, tym jego funkcjonalność i dynamika jest większa. Prawdopodobnie niewiele polskich firm transportowych będzie stać na tego rodzaju inwestycje we flotę samochodowa, ale należy na to zagadnienie raczej spojrzeć przez pryzmat rozwoju motoryzacji. Wszystko będzie zmierzało ku temu, by ten postęp był coraz większy. Nie można się temu dziwić, transport ma kolosalne znaczenie dla gospodarki, ba, dla prawidłowego funkcjonowania wielu firm. Nie ma wręcz cienia wątpliwości co do faktu, że sześć kół napędzanych przez potężny silnik to nie lada gratka.
Warto poczytać fachową prasę. Od kiedy takie samochody pojawiły się na rynku, odtąd media motoryzacyjne interesują się tym rozwiązaniem technologicznym. Komentarze są rozmaite, bo jak wszystko, nawet napęd na sześć kół ma zarówno wady, jak i zalety. Ale generalnie pomysł wydaje się być wybitne ciekawy i rozwojowy.

Continue Reading

Formula 1 bez Kubicy

Był taki czas, kiedy to Formuła 1 była oglądana przez wszystkich niemalże Polaków. To oczywiście chwile, kiedy rywalizował w tych wyścigach Robert Kubica. Sukcesy Polaka na pewno mogły zaintrygować. Ścigał się z najlepszymi i mimo, że nie miał najlepszego bolidu, to jednak osiągał całkiem dobre wyniki, stawał nawet na podium poszczególnych wyścigów. Najlepszym kierowca w stawce nigdy nie został, prawdopodobnie jest ryzykowanie w wyścigach to sprawiło w chwili, kiedy w ramach zabawy uczestniczył w rajdzie i rozbijając swój samochód nieźle się pokiereszował. Problem w tym, że po odejściu Roberta Kubicy od Formuły 1, zainteresowanie tymi wyścigami wyraźnie zmalało. Już nas nie interesuje tak, jak wcześniej, kto wygrał i komu w trakcie wyścigu zepsuł się bolid. Sport ten wyraźnie zszedł na drugi plan i wydaje się, że dopóki znowu nie pojawi się w nim polski akcent, to raczej nie wróci mania oglądana rywalizacji tych kierowców skupionych wokół tej formuły samochodowej.
Od wielu lat mówi się też o coraz większych problemach finansowych koncernów, jakie zdecydowały się na uczestnictwo w wyścigach Formuły 1. Wszystkie testy, projektowanie, ulepszanie tych pojazdów pochlania miliony. Nie jest łatwo sprostać tym wymaganiom, a i sami kierowcy nie są bez znaczenia. Amator za kierownicą takiego pojazdu z pewnością nie dałby sobie rady.
Robert Kubica natomiast zaczął się przyglądać rajdom samochodowym tam wciąż jest dla niego miejsce, ale czy jego ryzykowny charakter nie doprowadzi do tragedii na trasie? Tego nikt nie może zagwarantować, niestety.

Continue Reading

Nowe egzaminy na prawko

Wiele kontrowersji wzbudzają coraz to nowsze przepisy dotyczące zdawania prawa jazdy. Egzaminy są coraz trudniejsze, a powinno być inaczej. Ci, którzy są właścicielami szkół jazdy uważają, że to spychanie problemu. Celowo robi się wszystko, by jak najmniej ludzi zdawało egzaminy, żeby później nie było tłoku na drogach, a przecież o inwestycjach drogowych mowy być nie może, obecny rząd z tym problemem w ogóle sobie nie radzi, więc najlepiej problem wpleść w świat uczących się jeździć.
O tym, że nowe egzaminy, które nabijają kasę wojewódzkim ośrodkom ruchu drogowego (dodajmy, instytucją państwowym) są absurdalne, wiemy wszyscy doskonale. Najzabawniejszą sytuacja z tym związana, to jeden z dyrektorów WORD-u, który przed pierwszymi takimi egzaminami mówił, że są one proste, banalne i każdy kursant, który do egzaminu się przygotowywał, powinien go zdać bez żadnych przeszkód. No właśnie, kiedy jednak sam przystąpił do takiego egzaminu, to nagle się okazało, że go nie zdał. Wieloletni, doświadczony kierowca, przy okazji szef WORD-u, a więc osoba, która jak nikt inny powinna się znać na prawie ruchu drogowego. Tymczasem nie zdał nawet egzaminu teoretycznego, później swoją obrzydliwą porażkę tłumaczył w taki sposób, że dobrze, iż egzaminy są trudne, przynajmniej na drogach będzie bezpiecznie. Można sobie powiedzieć otwarcie, to totalny laicyzm, które pokazuje niekompetencje ludzi decydujących o naszych prawach jazdy. I o tym, że system zdawana egzaminów jest po prostu chory.

Continue Reading

Jak to jest w serwisach?

Nie ufamy mechanikom. Z reguły mamy o nich nie najlepsze zdanie, o ile jakiegoś nie znamy, a wręcz się z nim nie przyjaźnimy, to nie ma żadnych wielkich szans na to, by mieć dobrze naprawiony pojazd. Czy to prawda? Czy oby nie przesadzamy w tych naszych ostrych osądach? No właśnie, nie jest łatwo rozstrzygnąć to zagadnienie, wiemy wszak doskonale, że nie jest to temat łatwy. Dlaczego? Chodzi naturalnie o to, że wielu z nas wyjechało z warsztatów rozczarowanych źle wykonaną praca. To się niestety zdarzyć może zawsze. Po pierwsze: mechanik też człowiek i pomylić się może. Po drugie: szkół uczących tego zawodu jest coraz mniej, większość mechaników to niestety domorośli eksperymentatorzy, jacy nie wiedza wszystkiego na temat działania każdego elementu składającego się na auto. Nie zawsze więc mamy do czynienia z profesjonalista. A niestety, nawet te dobre serwisy samochodowe zatrudniać kogoś muszą, nigdy więc nie wiemy, w czyje ręce trafi nasz pojazd.
Jest to więc dla nas bardzo trudny moment, wiemy doskonale, że samochodów na polskich drogach przybywa. Z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Trudniej się nam też dostać do mechanika, kolejki do warsztatów są coraz większe, i kiedy trzeba czekać nawet kilka dni na pomoc. A jeśli jeszcze zapłacimy dużo po długim czasie oczekiwania, a w dodatku praca zostanie źle wykonana, to nie ma się co dziwić, że mechaników przestajemy lubić i ich szanować. To w zasadzie naturalna reakcja na taką sytuację, dziwnym byłoby, gdybyśmy ich za to uwielbiali.

Continue Reading

Polak podbija świat

Dzisiaj trudno znaleźć Polaka, który miałby coś ciekawego do powiedzenia w świecie motoryzacji. Owszem, mamy kilku znakomitych kierowców motocykli i samochodów, którzy walczą w najbardziej ekstremalnych rajdach świata i radzą sobie tam całkiem dobrze. W świecie konstruktorów pojazdów jednak mamy niewiele do powiedzenia, toteż jeśli przytrafi się osobnik, jaki zadziwia świat, to warto o nim wspomnieć.
W niewielkiej miejscowości w województwie zachodniopomorskim mieszka pewien mechanik, który specjalizuje się w budowie pojazdów do przewozu koni. Jego samochody z naczepami zobaczyć można na najbardziej ekskluzywnych gonitwach koni. Jego samochód wiózł także polskie konie na igrzyska do Londynu.
Są to przyczepy bardzo ekskluzywne, każda inna. W jednej chwili można przewieźć nawet do ośmiu koni, a ponadto pojazdy wyposażone są w zaplecze socjalne, łazienkę, sypialnie i inne niezbędne miejsca, dzięki jakim podróżowanie z ukochanymi zwierzakami po całym kontynencie jest czysta przyjemnością. Warto się zapoznać ofertą tegoż mechanika, warto poznać jego pasje. Dlaczego? Głównie dlatego, że to można uznać dziś za nasza mechaniczną i konstruktorską chlubę. Co ciekawe, jego pojazdy wzbudzają zainteresowanie nie tylko polskich hodowców, ale również tych mieszkających w innych krajach europy, ten skromny mechanik stał się wyznacznikiem ekskluzywności. Zamawiają u niego pojazdy najlepsi i najbardziej cenieni hodowcy kontynentu. Warto o tym wspominać, mało takich ludzi mieszka w Polsce.

Continue Reading